Anna Szyłło

grafika

O autorce

Śladem poruszającego się punktu jest linia.
W sztukach plastycznych ma ona znaczenie podstawowe, ponieważ jest jednym z najważniejszych środków wyrazu. Buduje kształt, przemawia jako znak, czy symbol przedmiotu, słowem - pośredniczy w przekazywaniu idei dzieła. To linia staje się sygnaturą twórcy i wyraża jego temperament w nieskończenie wielu kształtach. Posłuszna ręce artysty przekazuje różne treści, dlatego może być dynamiczna lub spokojna, zrytmizowana lub znieruchomiała, giętka i zwinna lub sztywna i oschła, może być dźwięczna, albo mieć wymiar symboliczny i uduchowiony. Przykładów na to jest wiele, wystarczy porównać wyraz linii Piccassa, Matissa, Legera, Chagala, Giacommetiego, czy Wyspiańskiego.

Linia, która stała się charakterem pisma Anny Szyłło jest wyrazista i rozpoznawalna. Artystka z powodzeniem wykorzystuje jaw różnych technikach: rysunkach, grafikach, aplikacjach tkanin. Aby uzyskać przestrzeń sięga do najprostszych sposobów wykorzystania linii, stosuje jej różne grubości, warstwowe rozłożenie kształtów linearnych, rozrzedzenie i pogrubienie konturu, zagęszczenie i rozrzedzenie stref zbudowanych z linii, perspektywę linearna i zbieżna. Te zabiegi pozwalają na przekonywujące ustawienia planów i wyrażenie zależności przestrzennych. Linie w jej rysunkach i grafikach budują kształty zewnętrzne i wewnętrzne postaci, zwierząt i przedmiotów, niekiedy są płynne i łagodne, innym razem drżące i załamane, często zwielokrotnione i przez to niepewne w jednoznacznym określeniu- może taki zapis kreski odpowiada stanom rozterek, czy wahaniom tak często towarzyszącym twórcom.

Annę Szyłło nie interesuje realizm. Jej postaci asa równocześnie realne i ulotne, realistyczne i fantastyczne, bywają ludzkie, ale posiadają też cechy manekinów teatralnych. Wykreowani bohaterowie rysunków i grafik stąpają po ziemi, ale z równa swoboda unoszą~ się w przestworzach rysunku. Niektóre z nich posiadają skrzydła wyrastające zamiast ramion, a może coś w rodzaju "skrzydeł-ramion". Świat ten rządzi się swoimi prawami: postacie unoszą się bez trudu, swobodnie lewitują przypominając anioły z obrazów Marca Chagalla.

Artystka odnalazła siebie w urokliwych rysunkach i grafikach, które przyciągają, uwagę nie tylko magii powołanego do życia świata, ale także niezwykła, precyzji i dyscyplina. Zaproszone do jej prac postacie to często bohaterowie i uczestnicy dawnych objazdowych trup teatralnych grających na miejskich placach podczas jarmarków, bowiem, jak jut wspomniałem, natchnieniem i źródłem inspiracji nie jest żywa natura i żywi ludzie, ale "postacie-fikcje", "ludzie-utwory", postaci sceniczne, często bohaterowie włoskiej commedii delt' arce. Wprowadza postacie przypominające między innymi Arlekina, sługę i błazna w czarnej masce, Ruzzante'a - komicznego wieśniaka, Scaramucciego awanturnika, samochwałę, pyszałka i tchórza. W tym świecie pojawia się też uskrzydlona Kolombina, a to wyrastające wprost z manekina, a to fruwające nad bajkowym miastem oraz Pierrot, błazen i pajac o twarzy ubielonej mąką, ubrany w charakterystyczny biały strój. Artystkę fascynuje także postacie mitologiczne jak na przykład postać Pana grającego na okarynie, rogatego satyra, do którego łaszą, się kobiety-koty.

W pracach wyczuwalna jest pulsacja poetycka i to nie tylko w swej semantyce, ale i w przyjętej metodzie, gdyż wiele elementów w pracach artystki pełni funkcje metafory, a więc znaczeń zawartych w nich samych oraz znaczeń, jakie tworze się przez sąsiedztwo z innymi elementami grającymi w tej samej scenie, co znacznie poszerza odbiór dzieła. Dzięki takiemu operowaniu przedstawione
postacie, zwierzęta i przedmioty zyskuje wiele nowych kontekstów, co pozbawia je jednostronności odbioru. Ilość możliwych układów plastycznych i wypowiedzianych przez nie treści jest przeogromna i daje odbiorcy szansę interpretowania ich na wielu poziomach.

Piękny jest ten dziwny świat utworów plastycznych Anny Szyłło króluje dobro oraz świat poetyckiej baśniowej fantazji. Tak jest w każdym rysunku, czy grafice, "utworze-świecie", wymyślonym przez artystkę. Rysunki są często zapisem i pamięci, wspomnień osobistych przeżyć i literackich fascynacji.

Sławomir Iwański

Anna Szyłło
About the artist
 
Works A-L...
Works M-R...
Works S-Z...